Wyjazd z kobiecą reprezentacją był tak inny od tych z kadrą męską, że aż trudno je porównywać. Różnice można by zacząć wyliczać od ilości zużytych tejpów (dziewczyny biją chłopaków na głowę ;), przez sposób spędzania wolnego czasu, po podejście do całego procesu treningowego. Mogę jednak z łatwością dostrzec także wspólne cechy. Są nimi zaangażowanie kapitanów, zawodników i wszystkich ludzi związanych z organizacją tych imprez oraz świetna, sportowa atmosfera, jaką tworzą.
Zapraszamy do przeczytania relacji!